Temat zawiera 0 odpowiedzi, i ma 1 odpowiedź, ostatnio zaktualizowany przez  Mon 1 miesiąc temu.

Oglądasz 2 wpisy - 1 z 2 (wszystkich: 2)
  • Autor
    Wpisy
  • #33225 Odpowiedź

    Mon

    Ponad rok temu podjęłam decyzję o aborcji, w tamtym momencie wydawało mi się że to jedyne wyjście z sytuacji.Bylam już mamą dwójki dzieci więc trzecie,…. w momencie gdy miałam już poukładane życie okazało się z jednym balastem. Działałam w amoku….
    Niby mialam wsparcie…a tak naprawde to wcale go nie było .Jak wariatka liczyłam w głowie tygodnie w którym powinnam być, I wciąż się balam że na usunięcie będzie już za późno. Miałam dostać awans A dziecko wszystko by skomplikowało ……nakręcona emocjami….bez pomocy z zewnątrz….usunęła moje dzieciątko. Teraz po roku ….kiedy moje maleństwo mało by 3 miesiące żałuję tego co zrobiłam. Życie i tak ułożyło się inaczej niż myślałam A mojego maleństwa już nie odzyskam. Gdybym jeszcze raz mogła podjąć decyzję to nigdy bym tego nie zrobiła.

    #33335 Odpowiedź

    A

    Jestem w identycznej sytuacji. 2 odchowanych dzieci, nieplanowana ciąża i propozycja awansu + nienawidzę małych dzieci + nie mogę liczyc na pomoc nikogo. Kupiłam tabletki w wakacje, nie wzięłam ich – codziennie płacze, nienawidzę tego dziecka i boję się że coś mu zrobię jak się urodzi. Żałuję że nie zrobiłam tego ale z tym też ciężko byłoby żyć. Ogólnie chyba się zabije. Jak cię to pocieszy to żadne wyjście z tej sytuacji nie kończy się hapy endem

Oglądasz 2 wpisy - 1 z 2 (wszystkich: 2)
Odpowiedz na: Żałuję
Twoje dane:




START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH