Z uwagi na dużą ilość zapytań informujemy, że pomimo zagrożenia COVID-19, czas dostawy przesyłek do większości krajów nie ulega wydłużeniu. Kraje których aktualnie nie obsługujemy: Włochy, Austria.

Tabletki poronne Forum Wasze doświadczenia Twój wpis to pomoc dla innych

Temat zawiera 109 odpowiedzi, i ma 6 odpowiedzi, ostatnio zaktualizowany przez  Pepe 1 godzina, 29 minut temu.

Oglądasz 5 wpisów - 106 z 110 (wszystkich: 110)
  • Autor
    Wpisy
  • #36413 Odpowiedź

    Kinius

    „ona” ja podobnie . W którym tygodniu była?

    #36434 Odpowiedź

    Ona

    Tydzień temu beta hcg pokazywalo 4 t.c. ale mogla być wczesniejsza nie obliczy się nigdy dokladnie. Może dlatego tak łagodnie.

    #36507 Odpowiedź

    Kinius

    Czy nie ma któraś z was ochoty popisać o tym przeżyciu? Potrzebuje tego .. K

    #39905 Odpowiedź

    Pepe

    Hej dziewczyny. Tabletki zamówiłam 17.03 a 18.03 już były u mnie. Byłam w 6tc i już naprawdę się bałam, że tabletki nie dojdą na czas a tu takie miłe zaskoczenie. Kuracje rozpoczęłam w piątek i o 19:00 wzięłam pierwszą tabletke. Po 4h lekko bolał mnie brzuch i mnie mdliło. Poszłam spać a na drugi dzień też o 19:00 wzięłam pierwsze 4 tabletki. Po 30 min od rozpuszczenia tabletek na języku zaczęły się lekkie skurcze i ból. Jak dla mnie to nawet słabszy, niż podczas miesiączki. Po 3h od zażycia pierwszej dawki, skurcze i ból się trochę nasiliły ale nadal były do zniesienia. Dopiero po drugiej dawce zaczęło się krwawienie. Przez pierwsze 2h ból i skurcze były umiarkowane, a krwawienie jak na początku miesiączki ale po 3h od zażycia 2 dawki ból stał się praktycznie nie do wytrzymania. Strasznie było mi słabo. Nie miałam siły. Miałam dreszcze i gorączkę. Krwawiłam bardzo mocno przez 4 następne godziny ale zażyłam ostatnią dawkę tabletek tak jak dostałam w instrukcji. Nad ranem, koło 4:00 albo 5:00 ból i krwawienie ustało do tego stopnia, że w końcu poszłam spać. W niedzielę miałam tylko lekkie plamienie. I tak aż do środy rano. Wieczorem znowu zaczęłam mocno krwawić. Wypadały duże skrzepy. I tak się utrzymywało aż do soboty. Teraz już jestem tydzień i dwa dni po zabiegu i czuję, że się udało😊 mdłości ustąpiły, piersi przestały boleć a krwawienie zamieniło się znowu w plamienie. Jestem umówiona do ginekologa na czwartek 2.04 by potwierdzić, że ciąży brak😊 w końcu znów jestem szczęśliwa!

    #39906 Odpowiedź

    Pepe

    Kinius
    Nie było aż tak źle. Wiadomo, każdy ma inny próg bólu ale dasz radę😊

Oglądasz 5 wpisów - 106 z 110 (wszystkich: 110)
Odpowiedz na: Twój wpis to pomoc dla innych
Twoje dane:




START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH