Z powodu COVID-19 wysyłki na terenie Europy są aktualnie wstrzymane.

Tabletki poronne Forum Aborcja farmakologiczna Stan psychiczny

Temat zawiera 20 odpowiedzi, i ma 1 odpowiedź, ostatnio zaktualizowany przez  Nigra 7 miesięcy, 3 tygodnie temu.

Oglądasz 15 wpisów - 1 z 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #31550 Odpowiedź

    Nigra

    Jestem w 6tyd, nie możemy sobie pozwolić na kolejne dziecko. Mąż pracuje po 13-14h dziennie przez 6 dni w tygodniu, przychodzi ledwo żywy. Mamy już jednego synka (1,5r), mieszkamy w kawalerce na 3 piętrze bez windy, w mieście niedaleko wsi skąd pochodzi mąż, ale on ma tam tylko schorowanego ojca, ja nie znam tu nikogo, nie mam nawet znajomej, moja rodzina mieszka 300km od nas. Jestem słabego zdrowia, już w tej ciąży miałam takie dni że ciężko mi było synkiem się zająć, dobrze że on już w miarę samodzielny.
    Przepraszam, że to wszystko piszę, ale wiem, że mnie zrozumiecie, żadnej z tu obecnych nie jest łatwo. Proszę powiedzcie jak sobie radzicie psychicznie, czy to da się zapomnieć? Kiedy? Bo mimo tego, że nie wyobrażam sobie kolejnego dziecka to mam obawy, że nie będę umiała żyć z tym co chce zrobić.

    #31551 Odpowiedź

    Ania

    Szczerze mówiąc jutro idę na kontrol do lekarza i nie mam żadnych sentymentow w związku z tym, że zrobiłam to co zrobiłam. Wręcz odczulam ulgę i cieszę się i mam nadzieję, że udało się. Gdyby nie te tabletki, byłbym załamana. Także jeśli chodzi o mnie, ja byłam świadoma tego co robię i nie czuję się z tym źle.

    #31553 Odpowiedź

    Ela

    Dziewczyny pomóżcie, brałam tabletki oprócz dreszczy I uczucia gorąca do tego miałam lekkie krwawienie i max 3 skrzepy,po kuracji strasznie bolą mnie piersi ze dotknąć nie mogę, czy któraś z Was tak miała?

    #31563 Odpowiedź

    Benia

    Ela ja mam praktycznie tak samo. W czwartek zażyłam pierwsza tabletkę a w piątek zaczęłam te 4. Przyjęłam wszystko zgodnie z zaleceniami. Po pierwszej dawce miałam lekkie ślady krwi na papierze. Po drugiej ból był straszny przez 1,5 h ale krwawienie niewielkie (kilka skrzepów wypadło do toalety jak się spięłam). Po trzeciej dawce praktycznie zero objawów. W nocy złapał mnie silny skurcz ale żadnego krwawienia. Dzisiaj bolą mnie piersi i od czasu do czasu coś mnie kłuje w podbrzuszu. Myślę, że mogło się nie udać bo nie miałam krwawienia dużego jak większość dziewczyn opisywało tylko same skrzepy leciały i to niezbyt duże bo wielkość max 50 groszówki. A może za wcześnie na te tabletki? U mnie 4 Nie wiem sama co myśleć…

    #31564 Odpowiedź

    Ania

    Podobno to normalne, ja akurat tak nie miałam. Ale do 14 dni ponoć maja prawo. Organizm musi oswoić się z nową sytuacja. Myślisz, że udało Ci się? Pamiętaj o kontroli u lekarza

    #31568 Odpowiedź

    Ela

    Jutro idę do ginekologa I zobaczymy co mi powie , miał ktoś może jeszcze takie same dolegliwości?

    #31574 Odpowiedź

    Ania

    Dodam, że ja kuracje robiłam w czwartek i od tamtej pory krwawie jak obfity okres bym miała. W czwartek dużo skrzepow, 6 razy coś mega chlupalo i dużo krwi. Dziś mnie już brzuch nie boli ani piersi nie bolą. Czułam się już dobrze od piątku, z tym, że mam krwawienie idę na dniach an kontrol do lekarza chyba we wtorek

    #31579 Odpowiedź

    Magda

    Dziewczyny ja miałam tak samo,wczoraj przeszła kuracje,dreszcze wielkie uczucie gorąca i kilka skrzepów i krwawienia już żadnego,piersi nadal mnie boja i przez to wydaje mi się ze się nie udało,chce mi się plakac

    #31615 Odpowiedź

    Ela

    Magda mi tak samo ja spać nie mogę w nocy , mam dość chyba trzeba zamówić następną kurację

    #31635 Odpowiedź

    Ela

    Ja dziewczyny już zamówiłam drugą kurację przed pójściem do ginekologa

    #31649 Odpowiedź

    Benia

    Elu, daj znać co Ci powie ginekolog.

    #31652 Odpowiedź

    Monia

    Napisz co lekarz powiedzial?

    #31706 Odpowiedź

    Nigra

    Widzę, że tylko ja mam ten problem. Szkoda, myślałam, że ktoś mnie tu zrozumie 😔

    #31710 Odpowiedź

    Ania

    Każda cię rozumie, bo jest rozterka. Ale każda z nas myśli przede wszystkim o tym, by swoje życie ułożyć i wyjść szczerze mówiąc jak najlepiej na sytuacji.

    #31714 Odpowiedź

    Aaa

    Nigra rozumiem Cie.. Ja się cieszyłam na początku bo drugie i w ogóle widziałam codziennie jak mój organizm się zmienia.. Naprawdę się cieszyłam ale musiałam podjąć ta decyzję bo partner wyrzucił mnie z domu okazało się że jest ktoś trzeci w naszym związku.. A ja nie chciałam być sama z dwójką.. Zrobiłam to bardzo żałowałam ale dziś wiem że podjęłam dobra decyzję.

Oglądasz 15 wpisów - 1 z 15 (wszystkich: 21)
Odpowiedz na: Stan psychiczny
Twoje dane:




START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH