Wysyłki na terenie Europy odbywają się bez zakłóceń.

Tabletki poronne Forum Wasze doświadczenia Mega zadowolona

Otagowano: 

Temat zawiera 220 odpowiedzi, i ma 3 odpowiedzi, ostatnio zaktualizowany przez  Karola 3 miesięcy, 2 tygodnie temu.

Oglądasz 15 wpisów - 31 z 45 (wszystkich: 221)
  • Autor
    Wpisy
  • #33917 Odpowiedź

    Sandra

    Ciekawi mnie czy się udało ja gina mam we wtorek ale boję się co mi powie ☹️ ja nie do końca jestem pewna czy to co miało wylecieć wyleciało bo nie zdążyłam zauważyć jedynie te skrzepy ok 5,6cm. Ale skrzepy lecą też i dziś. To moja pierwsza kuracja ciekawe czy udana. A w którym tyg byłam to nie wiem podejrzewam że mógł być to 6 tydzień bo lekarz tylko powiedział że płód ma 4mm a pęcherzyk 2cm a 7 tydzień płód ma od 8 do 12mm. Zobaczę we wtorek napisze co mi Gin powiedział.

    #33938 Odpowiedź

    Mała

    Miłka a dlaczego pietwsza kuracja ci nie wypaliła? Kurcze powiem ci ze tak jak bylam pewna ze sie udało po twoich slowach już takiej pewności nie mam.

    #33934 Odpowiedź

    Julisa

    Mi się udało byłam w 12 tyg, 4dni jakoś tak późno zdecydowałam się na tabletki ponieważ próbowałam aborcji ziołami mianowicie dzięgiel chiński to jednak nie dało żadnych rezultatów. Zamówiłam zestaw przyszedł 2.01 wzięłam od razu była to jakaś 17:40 następnego dnia zgodnie z zaleceniami wzięłam 4 tabletki pod język zwymiotowalam po jakiś 25 min od ich wzięcia ale macica dalej mnie bolała był to ból silniejszy od menstruacyjnego w moim przypadku średnio do wytrzymania. Biegunka była, ale żadnych dreszczy tylko uczucie mdłości. Brałam kolejne tabletki ale nic tylko ostry ból i brązowy śluz nic więcej, o godz 11:00 dzisiaj po wykąpaniu się( ponieważ stwierdziłam ze ciepła woda uśmierzy ból) wyszłam z wanny poszłam po przygotować sobie wodę do termoforka jak tylko próbowałam usiąść na łóżko czułam jak coś chlusnęło we mnie i zaczęła lecieć woda myśle ze na mój tydzień były to wody płodowe za nim doleciałem do toalety całe nogi miałam we krwi to było to. Wyleciał ze mnie płód nie chciałam na to patrzeć ze względu na tydzień w którym byłam nie był on za mały, łącznie byłam 3 razy w toalecie krew myśle u mnie porównywalna do tej menstruacyjnej trochę jej jest tym bardziej jak chlusnęła. Powodzenia dziewczyny trzymam za was kciuki mi się udało w tym tygodniu ciąży wam tez się uda 😘

    #33950 Odpowiedź

    Miłka

    Mała przy pierwszej było praktycznie zero objawów tylko raz krew i to bardzo mało żadnych skrzepow poza jednym malutkim i dobrze się czułam, po dwóch dniach poszłam do lekarza i stwierdził że z ciąża wszystko ok od ostatniego badania uroslo itd…. Także zrobiłam po raz drugi wierzę że się udało dziś w nocy miałam straszne skurcze i rano wyskoczył ogromny skrzep czy coś nie patrzyłam cały czas krwawie na wieczór i rano dość intensywnie musi się udać.. A jak patrzę co Ty Mała piszesz to się udało jednak i krew i skrzepy wszystko było kiedy idziesz do lekarza?

    #33954 Odpowiedź

    Magda

    Ze mnie dzisiaj (2 dzien po kuracji) wyleciały 2 skrzepy? Nie wiem co to dokładnie było ale jeden był jakby w żyłkach a 2 jeszcze większy brzuch prawie nie boli ale krwawię jak podczas bardzo obfitego okresu

    #33973 Odpowiedź

    Aaaa

    Hej, czy któraś z was już nie krwawiła na trzeci dzień od kuracji ? Boję się że to za krótko, byłam w 6/7 tygodniu i podczas kuracji wyleciało kilka skrzepów mimo to martwię się czy wszystko się udało

    #33977 Odpowiedź

    Mała

    Miłka ide we wtorek 7mego na 19.00 takze wieczorem napisze co mi powiedzial zrobilabym test ciążowy ale pokaze pewnie zły wynik. Mysle ze juz sama ilosc skrzepow wskazuje na to że poszło ale jednak martwie sie ze nie. Do wtorku bede chodzic jak na szpilkach.

    #33984 Odpowiedź

    Miłka

    Mała ja też jednak umówiłam się do lekarza na wtorek, zna mój plan i wstępnie byłam umówiona na czwartek ale od wczoraj mam straszne skurcze boli i dość dużo krwi cały czas…. Już sama nie wiem do tego doszły mnie myśli że może źle zrobiłam sama siebie nie rozumiem, daj koniecznie znać co tam ja też napiszę, a teraz jak się czujesz?

    #33987 Odpowiedź

    Nika

    Aaaaaaa ja tak mialam.
    Powtarzałam kuracje 3 razy… I jeszcze czekam na efekt trzeciej. Moze cos sie jeszcze ruszy. Przy 2 razach krwawilam tylko podczas sikania jeden dzien i tyle. Dzis w nocy minie 48 h od ostatniej dawki trzeciej kuracji, leci po kilka kropelek krwi jak usiade ba toalete i caly czas mnie boli macica, albo sie to rozkreci, albo stanie. 4 kuracje smsowo mi odradzili z tej strony. Ale jak nie bedzie wyjscia, zamowie, we srode stuknie juz 10tydzien. 1 robilam w 6, druga w 7, trzecia byla w 9.

    #34004 Odpowiedź

    Aaaa

    Wyleciało ze mnie kilka krwisto czarnych skrzepów, jeden tak chlusnął musiał być spory ale się nie przyglądałam. Myślicie że ciąża mogła przetrwać i muszę robić kurację jeszcze raz ?

    #34007 Odpowiedź

    Mała

    Miłka jestem 6 dzien po kuracji czuje sie mega nic mi nie dokucza krwawie juz czysto bez skrzepow i to tez w normalnych ilosciach. NIKA o ja prdl serio trzeci raz? Niewiem czy bym miala tyle determinacji co ty ale teraz juz nie masz wyjscia bo po tylu tabletkach plod juz jest i tak pewnie do usuniecia bo te tabletki podobno uszkadzaja plód. Bylas u lekarza? Stwierdzil ze jest ok? Moze przed czwarta kuracja udaj sie do gina stwierdzi ze wadliwy plod i sam skieruje cie na usuniecie? O ile tak mozna u nas?

    #34027 Odpowiedź

    Mała

    Aaaa radze przed następną kuracja isc do gina po co ryzykowac zdrowie i kasę po raz kolejny jak być może już po klopocie

    #34038 Odpowiedź

    Miłka

    Mała to super że się dobrze czujesz ja dziś też o niebo lepiej, jutro mam Gina o 12-40 dam znać jak sytuacja, ale nie wyobrażam sobie by się nie udało

    #34054 Odpowiedź

    Mała

    Miłka powiem ci że niby jestem pewna ze sie udało ale jednak obawiam sie jutrzejszej wizyty. Też niecwyobrażam sobie innej opcji niz tej ze to co miało wyjść wyszło.

    #34052 Odpowiedź

    Nika

    Mala, nie bylam. U mnie tak wszystko na urlopach xe dramat. Najgorsze, ze do szpitala nie moge jechać, bo tesciowa jest tam położna… A w osrodku w mojej miejscowości pracowala moja sp. Mama i to male miasteczko i wszyscy wszystkich znają… I zaraz bedzie cala okolica wiedziała. Z racji, ze maz nie wie i tato musze jakims cudem dostać sie prywatnie jutro i to wcześnie, bo od 16 pracuje, a ze jestem instruktorem fitness w klubie, nie moge wziac wolnego kiedy chce. Wszystko jest totalnie pojebane u mnie. Mam syna, 8 lat, wystarczy, nie chcialam kolejnego dziecka i trzymam sie swojej decyzji.

Oglądasz 15 wpisów - 31 z 45 (wszystkich: 221)
Odpowiedz na: Mega zadowolona
Twoje dane:




START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH