Z powodu COVID-19 wysyłki na terenie Europy są aktualnie wstrzymane.

Tabletki poronne Forum Przebieg kuracji Kuracja "krok po kroku"

Otagowano: 

Temat zawiera 423 odpowiedzi, i ma 8 odpowiedzi, ostatnio zaktualizowany przez  Margi 3 dni, 3 godz. temu.

Oglądasz 4 wpisy - 421 z 424 (wszystkich: 424)
  • Autor
    Wpisy
  • #45570 Odpowiedź

    Natka001

    Witajcie dziewczyny
    Wlasnir zamowilam swoj zestaw wedlug ostatniej miesiaczki wychodzi juz 11 tydz . Strasznie sie boje tymbardziej ze dowiedzialam sie tak pozno przez to ze pod koniec maja bedac u lekarza zapisal ni zastrzyk antykoncepcyjny ze wzgledu na torbiel wiec na poczatku mylilam objaey ciazy ze skutkami ubocznymi tego zastrzyku o ktorych przeczytalam w internecie . Mam nadzieje ze wszystko sie uda mam juz dwojke wspanialych chlopcow i wiem ze z trzecim juz psychicznie bym nie dala rady. Po komplikacjach z druga ciaza wiem ze teraz nie powinnam byc w ciazy bo mogloby byc niefajnie . Trzymajcie kciuki
    Pozdrawiam

    #46079 Odpowiedź

    Margi

    Natka001 rozumiem, Twoje zdrowie jest bardzo ważne bo masz dzieci i musisz się nimi opiekować.

    #46100 Odpowiedź

    Margi

    Dziewczyny czy któraś z Was zaczyna kuracje?

    #46257 Odpowiedź

    Margi

    Jestem po kuracji, jutro mam iść do lekarza, ale wydaje mi się, że się udało.
    Pisze ten post dla dziewczyn, które jak ja były załamane bo nic się nie rozkręciło.
    Wzięłam tabletki na noc. Dreszcze, gorączka, ból umiarkowany, po drugiej trochę gęstej krwi, tak minimalnie.. po ostatniej dawce nic, delikatne plamienie, zasnęłam rano wstałam wkurzona poszłam na zakupy bo nie mogłam usiedzieć w domu. Dostałam biegunke, wzięłam stoperan, w południe znów biegunka znów stoperan. Delikatne krwawienie więcej nic.
    Dzień 3: małe skrzepy i krwawienie
    Dzień 4 i 5 skrzepy, ciągnący się śluz z krwią, nie zalewało mnie jakoś mocno, ale skrzepy były ciągle
    Dzień 6: wyleciało cós z 5 cm tkanki, duże skrzepy, ale to tylko krew
    Dzień 7: praktycznie brak krwi, malutkie skrzepy
    No i 8 wyleciało coś wielkości kciuka, nie krew tylko coś gumawotego
    Byłam załamana dziewczyny na początku bo nie poszło, ale jednak te 72h trzeba sobie dać.
    Jutro idę do lekarza, miałam dnia 4 ale zmieniłam termin ze strachu. Jutra też się boję

Oglądasz 4 wpisy - 421 z 424 (wszystkich: 424)
Odpowiedz na: Kuracja "krok po kroku"
Twoje dane:




START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH