Z powodu koronawirusa wysyłki na terenie europy są opóźnione.

Tabletki poronne Forum Przebieg kuracji Kuracja "krok po kroku"

Otagowano: 

Temat zawiera 401 odpowiedzi, i ma 8 odpowiedzi, ostatnio zaktualizowany przez  Edita 6 dni, 13 godz. temu.

Oglądasz 15 wpisów - 361 z 375 (wszystkich: 402)
  • Autor
    Wpisy
  • #39993 Odpowiedź

    K.inga

    Cześć .. ja już w styczniu byłam po kuracji.. byłam w początku 11 tygodnia ciąży.. nie miałam wyboru. Po pierwszej dawcę były wymioty i biegunka a po drugiej się wszystko zaczęło.. dwie godziny spędziłam w łazience leciało ze mnie jak z kranu.. czułam wszystko .. w końcu poczułam ze coś nie chce się oderwać i spojrzałam w dół .. widok okropny ale wzięłam papier i oderwałam to .. chwile później poczułam jak wylatuje ze mnie jakaś galaretka? .. po tym wszystkim założyłam dwie duże podpaski i położyłam się do łóżka .. w nocy się przebudziłam i nie wiedziałam czy brać kolejna dawkę .. nie miałam na to siły.. przebralam się tylko i poszłam dalej spać .. rano obudziłam się bez bólu piersi z lekkim bólem brzucha .. wzięłam letnia kąpiel .. tabletki przeciwbólowe i poszłam do pracy.. czułam się dobrze .. lekko … krwawiłam ale to tylko utwierdzało mnie ze jest wszystko Wporzadku.. nie robiłam sobie żadnych badań .. testów ciążowych tez nie .. umówiłam do ginekologa równo po 12 dniach od zażycia tabletek.. powiedziałam jej ze miałam jakby okres a nie ze mocno krwawiłam .. i o dwóch kreskach na teście.. zrobiła usg .. nic nie było .. oprócz tego ze leciał ze mnie brązowy śluz.. skierowała mnie na badania do szpitala.. żebym poszła najlepiej OD RAZU ale ja powiedziałam jej ze strasznie się boje.. to był czwartek .. wiec doszła do wniosku ze da mi tabletki na oczyszczenie .. po tej wizycie byłam zmieszana.. w sumie udało się ale kurde skoro skierowała mnie do szpitala? Poszłam do apteki po test ..druga kreska była minimalnie widoczna ..tamtych tabletek nie chciałam brać.. możecie pomyśleć ze jestem głupia i nie odpowiedzialna .. po 33 dniach od kuracji dostałam okresu śle przez ten czas praktycznie codziennie leciał ze mnie brązowy śluz ..

    #40027 Odpowiedź

    Es.

    Czy można palić podczas kuracji?

    #40040 Odpowiedź

    Jola

    Po zażyciu pierwszych 4 tabletkach prawie od razu wymioty. Po 2 h brązowy śluz później delikatnie krew. Po kolejnej porcji 4 znowu wymioty żółcią… Od początku okropny ból brzucha, tabletki nie pomagają. Czekam 2 h na ostatnie 4. Pewnie znowu zwymiotuje… Nigdy więcej

    #40044 Odpowiedź

    Gaba

    Dziewczyny nie bagatelizujcie brązowego mocnego śluzu z krwią po kilku dniach od kuracji to może oznaczać,ze macie w sobie resztki po poronieniu i musicie być łyżyczkowane! Ze mnie dwa tyg leciała krew,potem brązowy śluz i brzuch strasznie bolał,lekarz powiedział ze juz wdawało się zakażenie,w ostatniej chwili mnie łyżeczkowali.

    #40047 Odpowiedź

    Es.

    Gaba w którym tyg ciąży byłaś?

    #40063 Odpowiedź

    Gaba

    Jak bralam tabletki to w 7 jak bylam łyżeczkowana to juz był 9 tydzień i przez to wszystko żałuje ze to zrobilam,juz nigdy więcej…

    #40073 Odpowiedź

    Marika

    Cześć dziewczyny. Jestem po kuracji, ostatnią serię tabletek wzięłam koło godziny 19. Jakoś pół godziny po pierwszej dawce (zaczęłam o 11:00) wystąpiły lekkie dreszcze, lekki ból brzucha, nieco później różowe plamienie przy podcieraniu. Koło godziny 13:30 zaczęły się silne bóle brzucha i mocniejsze krwawienie. Trwały aż do wzięcia drugiej dawki, o 15 znalazłam siłę, by wziąć następne 4 tabletki. 15:30 – armagedon – ból brzucha niesamowity. Z dobrą godzinę siedziałam w toalecie, jednak nie miałam biegunki, tylko normalny stolec około trzy razy. Krwawienie takie sobie i z dwa/trzy skrzepy o wielkości 3-4 cm. Ból trochę ustał, ponieważ wzięłam jedną tabletkę ibupromu. Cały czas leżałam i miałam dreszcze, krwawienie niewielkie głównie podczas wizyty w toalecie. O 19 następna dawka. Mocniej pobolał brzuch, wciąż mnie ćmi jak przy miesiączce. Mam gorączkę. Krwawienie występuje mało co, podczas wizyty w toalecie więcej. Czy jestem na dobrej drodze? Bardzo się stresuję…

    #40116 Odpowiedź

    Lolek

    Dziewczyny pomóżcie! czy w wieku 16 lat jest to bezpieczne?….

    #40297 Odpowiedź

    Elwis

    Hej.
    Chciałam się z wami podzielić moim przeżyciem i tym jak przeszłam cała kuracje. Test ciążowy pozytywny szok rozpacz i wielka nie wiadoma co dalej ale pewne że dziecka nie chce nie w tym czasie nie w tym momencie. Rozmowa z mężem przeszła gładko powiedziałam że nie chce teraz i chciała bym aby uszanowal moja decyzję był za mną za moja decyzja powiedział że chce abyś była szczęśliwa że mną a nie nieszczęśliwa żyjąc obok mnie poparł moja decyzję i był że mną cały czas. Wizyta u ginekologa potwierdziła 6 Tydz ciąży z nim też byłam szczera i powiedziałam że chce usunąć i przyszłam po poradę co mogę zrobić w tym kierunku powiedział mi że albo tabketkami albo aborcja. Odrazu się zdecydowałam na tabletki tylko że on mi ich nie dał a nakierowal jakie to mają być. I wtedy zaczęły się poszukiwania tabletek w internecie i trafiłam na tą stronę przeczytałam wszytko od A do Z od składu leku i jego działania az po same kametarze przeczytałam wszystkie ale moje przekonanie wzbudziło też to że przesyłka jest tylko za pobraniem 25.03 zamówiłam zestaw 1.04 zestaw przyszedł zostawiłam to na week żeby zrobić to na spokojnie w obecności męża. 3.04 godzina 10:00 rano pierwsza tabletka zero odczucia nic normalnie się funkcjonuje ja poszłam do pracy. 04.04
    godzina 8:30 śniadanie żeby mieć coś na żołądku godzina 10:00 rano pierwsze 4 tabletki pod język żeby się rozpuscily. Lekkie skurcze ale nawet szło coś porobić w domu 😅 zero krwawienia 13:30 druga dawaka 4 tabletki pod język skurcze mocniejsze jak przy miesiaczce i wtedy pojawiło się lekkie krwawienie z wymiotami i biegunka stwierdziłam że idę spać bo ból coraz mocniejszy obudziłam się godzinę przed 3 dawka. 18:00 ostatnia dawka 4 tabletki pod język i stwierdziłam że idę spać żeby nie czuć jak boli wstałam po dwóch godzinach i poszłam się kąpać jak usiadłam na toaletę to wyleciało co miało wylecieć można było poznać Odrazu. Z soboty na niedzielę w nocy obudził mnie straszny ból podbrzusza i wzięłam dwie tabletki polopiryny max i przeszło. Wtorek czyli wczoraj byłam u ginekologa potwierdzić poronienie. Pan doktor potwierdził brak ciąży. Macica jeszcze się oczyszcza jak do wtorku po świętach nie przejdzie to mam się zgłosić na lyzeczkowanie. Dziewczyny wiem że czasami jest to trudna decyzja ale musimy żyć żyjąc same ze sobą w zgodzie nie robić nic pod nikogo tylko dla siebie. Nie rozpisuje się już więcej ale polecam tą stronę bo naprawdę warto jeśli się tego chce trzymam kciuki za każdą z was! Pozdrawiam 😘

    #40301 Odpowiedź

    Es.

    Hej wam..Właśnie wzialam pierwszą serię 4 tabletek, mam stres już.. jest ktoś ze mną??

    #40767 Odpowiedź

    Alice

    Dzisiaj byłam u lekarza po 3 tygodniach od zabiwgu. Niestety za pierwszym razem się nie udało. Ciąża jest i się rozwija. Już 8 tydzień i 4 dzień. U mnie było jednodniowe krwawienie. Mam nadzieję że drugi raz coś zadziała i nie będzie to tylko gorączka i biegunka

    #40771 Odpowiedź

    Ana

    Masakra współczuje teraz tak myśle ze wcześniej mogłam zacząć u siebie ja jestem w 6/7 tygodniu a dopiero w natapenym tygodniu dostanę zestaw a jak nie pójdzie ok To już nie będę miała czasu …

    #40775 Odpowiedź

    Ana

    Jak już będzie konieczność łyżeczkowania go jest to bolesne ?

    #41786 Odpowiedź

    Mag

    takie nieduże, ale mam wrażenie, że wszystko się wygasza… Alice a a jak u Ciebie?

    #41790 Odpowiedź

    Alice

    Mag
    Ból podbrzusza…czasami ustaje
    Krew leci przy sikaniu jak i troszkę na podpaske…nie są to mega duże ilości…
    Gorączka trochę zeszła..
    Biegunka jest lekka…
    Krew gęsta ciągnąca…
    Ból w ledzwiach…
    Ciężko stwierdzić co dalej
    Ale dzieje się więcej niż przy 1 kuracji

Oglądasz 15 wpisów - 361 z 375 (wszystkich: 402)
Odpowiedz na: Kuracja "krok po kroku"
Twoje dane:




START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH