Tabletki poronne Forum Przebieg kuracji Krok po kroku

Otagowano: 

Temat zawiera 45 odpowiedzi, i ma 3 odpowiedzi, ostatnio zaktualizowany przez  Karolaaaaaa 2 dni, 9 godz. temu.

Oglądasz 15 wpisów - 31 z 45 (wszystkich: 46)
  • Autor
    Wpisy
  • #49553 Odpowiedź

    Figa

    Dziewczyny jutro zaczynam ten gorszy dzien. Bardzo sie boje. Czy bedzie tu ktos kto moze udzielic mi wsparcia? Mam nadzieje ze leki przeciwbolowe choc troche zadzialaja I ze sie uda. Chcialabym juz byc po jak wy.

    #49606 Odpowiedź

    Melani13

    Figa trzymam za Ciebie kciuki. Druga dawka tabletek wywołała u mnie najgorsze bóle i przy tej dawce wyleciał zarodek (6tyg) , trzecia była znośna. Jestem dwa dni po zabiegu na dzisiejszej wizycie u ginekologa potwierdzony brak ciąży. Nadal krwawie jak przy okresie, lekarz przepisał mi cyclonamine na usunięcie reszty skrzepow. Trzymam kciuki za Ciebie

    #49621 Odpowiedź

    Figa

    Czesc.
    Opisze jak to u mnie wygladalo.
    Godzine przed pierwsza dawka zjadlam serek i 2 stoperany. Tabletki rozpuszczaly sie bez problemu. Wzielam sie za sprzatanie zeby sie czy ma zająć. Po 2 godzinach zaczelam sie martwic bo nic sie nie dzialo. Jednak tuz przed 2 dawka zaczal mnie bolec brzuch jak przy okresie. Pojawilo sie tez troche ciemnej krwi. Zjadlam kanapke i potem druga dawke. Po ktorej ból brzucha sie nasilił, pojawily sie tez silne dreszcze i podwyzszona temperatura 37,5. Zaczela sie silniejsze krwawienia, kilka skrzepow I cos owalnego. Wzielam imubrom max I ból sie zmniejszyl. Znow cos zjadlam I 3 dawka. Po niej pojawila sie juz tylko goraczka i oslabienie. Oczywiscie nadal krwawie ale ogolnie gorzej to sobie wyobrazalam. Zastanawiam sie czy na pewno sie udalo bo mam mieszane uczucia. To 9 tydzien wiec chyba powinno byc ciezko a nie bylo.
    Pozdrawiam was wszytskie i trzymam kciuki za podjecie wlasciwej decyzji. Dla mnie wlasnie ta decyzja byla najgorsza. Teraz pora na wizyte is gin. Dam znac czy wszytsko poszlo ok.

    #49624 Odpowiedź

    Asiczka

    Melani ja krwawie ale słabo boję się że się nie udało.. Dziś idę do ginekolog sprawdzić co tam się dzieje..

    #49626 Odpowiedź

    Asiczka

    Melani jak się nazywają tabletki z tej strony i ile kosztują?

    #49628 Odpowiedź

    Karolaaaaaa

    Melani czy ten ból był faktycznie taki okropny? Czy uda mi się to ukryć przed domownikami? Jakie przeciwbólowe tabletki polecacie? Nerona czy ibuprom?

    #49629 Odpowiedź

    Karolaaaaaa

    Ketonal czy ibuprom miało być

    #49632 Odpowiedź

    Martaa

    Dostaliście jakieś potwierdzenie zakupu? Płatność przy odbiorze?

    #49652 Odpowiedź

    Melani13

    Karolaaa nie sadze żeby udało Ci się ten stan ukryć przed domownikami. Twoje źle samopoczucie i częste wizyty w WC będą zastanawiające. Spędź ten dzień z bliska Ci osoba, która będzie cie wspierać gdzie będziesz czuła się komfortowo

    #49665 Odpowiedź

    Ja dzisiaj zaczęłam o 15.
    Zamówiłam w sobotę i doszły dzisiaj.
    Jutro o 15 pierwsza dawka 4 tabletek. Dam znać jak idzie

    #49758 Odpowiedź

    Dominikaa

    Hej, wczoraj o 16 wzięłam pierwsze 4 tabletki. Po 10 minutach. Siedziała już w łazience z przerażającym bólem, zawrotami głowy, z krwawieniem, rozwolnieniem i z wymiotami. Czułam jakbym mdlała, nie czułam mięśni, opóźnione ruchy, wszystko co mówił chłopak, poruszał się widziałam w spowolnionym tempie. Przez chwilę nie miałam przytomności ale ok minuty tylko. Zwijałam się z bólu. Potem leżałam ok 30 min w wodzie. Wyglądałam jakbym coś ćpała, nie czułam jakichkolwiek bodźców. Co się okazało, lałam do wanny wrzątek a trzęsłam się z zimna. Na pół godziny przez drugą serią tabletek było lepiej. Potem kolejne tabletki i dokładnie to samo. Samo krwawienie ogólnie skrzepy, ale takie mam przy każdym okresie bo mam problemy z hormonami. Dostałam coś jakby hipotermi, takie uczucie. Trzęsłam się, nie byłam w stanie nad tym zapanować, byłam bezwładna. Po jakiś dwóch godzinach było w miarę ok. Bóle dalej mocne ale brałam tabletki przeciwbólowe. Po ostatniej serii totalnie już nic. Zero krwi, zero wymiotów, biegunki.usiadlam na łóżko i zasnęłam. Dzisiaj, czyli dzień po od rana krwawienia w sumie tyle co nic. Boje się czy się udało. Przeżyłam wylew wewnętrzny kilka lat temu i myślałam, że to był ból nie do wytrzymania. W tym momencie wolałabym przeżyć kolejne wylewy. Na prawdę już prosiłam chłopaka żeby mnie po prostu czymś zabił. Czuje się w miarę słabo ale dziwi mnie też brak krwawienia 🙁 mam nadzieję, że się udało. Nie chce tego powtarzać. Już nie dam rady.

    #49779 Odpowiedź

    Karolaaaaaa

    Dominika w którym tygodniu jestes?

    #49794 Odpowiedź

    Dominikaa

    Karolaaaaa praktycznie zaraz 9. Ok 8 i 3 dni. Lekarz też dokladniE nie wiedział.

    #49826 Odpowiedź

    Asiczka

    Dziewczyny już jestem po.. Dziś odebrałam wynik bety i jest spadkowy… Ale to co przeżywałam przez ostatnie dni to jakaś katastrofa, tabletki zapowilam z innego źródła otrzymałem je w zeszla środę w czwartek wzięłam pierwsza tabletke po której nic się nie działo.. W piątek zaczęłam druga część wzięłam 6 x arthrotec dopochwowo, po 4 godzin kolejne 4 i potem znów po 4 godzin 2 tabletki… I nic się nie działo byłam tylko taka wzdeta, około 20 zaczęłam lekko krwawić ale naprawdę bardzo słabo leciało. W sobotę pojechałam do ginekolog Ktora stwierdziła że jest zapadnięty pęcherzyk i raczej nastąpiło poronienie kazała zrobić betę.. No i na szczęście spada, boli mnie trochę brzuch i krwawie ale to tak jakbym miała okres to tyle.. Nigdy więcej nie chciałabym tego przechodzic i mam nadzieję że tak już nie będzie, mam już dwoje dzieci i nie chce mieć więcej dzieci, ginekolog pocieszyła mnie tylko że pęcherzyk był bez zarodka także trochę mi z tym łatwiej i lżej na sercu.. Pozdrawiam

    #49910 Odpowiedź

    Niki29
    Uczestnik

    Hej dziewczyny . Jestem po kuracji i raczej wszystko sie udalo bo zobaczylam co zobaczylam . U mnie po pierwszych 4 tabletkach leciutki bol brzucha zero plamienia i krwawienia normalnie zasnelam . Druga dawka troche mocniejszy bol brzucha ale przysnelam i po ok godzinie obudzila mnie biegunka poszlam do lazienki i nagle polecialo dużo krwi i wylecialy 2 duze skrzepy (wyleciało co mialo wyleciec ) i ból juz byl delikatny ale na wszelki wypadek wzielam 3 dawke po ktorej nic sie nie dzialo . Po kuracji leci krew ze sluzem bardziej tylko przy sikaniu i sa lekkie skurcze brzucha jak na miesiaczke .Bardzo sie balam tego bolu ale nie bylo strasznie . Jednak bolu od porodu to chyba nie ma gorszego . Trzymam za wszystkie dziewczyny kciuki i zycze zeby u kazdej kobiety przechodzilo to skutecznie i tak lagodnie jak u mnie .

Oglądasz 15 wpisów - 31 z 45 (wszystkich: 46)
Odpowiedz na: Krok po kroku
Twoje dane:




START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH