Wysyłki na terenie Europy odbywają się bez zakłóceń.

Tabletki poronne Forum Wasze doświadczenia Jutro trzecie podejście…

Temat zawiera 33 odpowiedzi, i ma 3 odpowiedzi, ostatnio zaktualizowany przez  Klaudiusz 4 miesięcy temu.

Oglądasz 15 wpisów - 16 z 30 (wszystkich: 34)
  • Autor
    Wpisy
  • #38052 Odpowiedź

    Olka

    K.inga poważnie mówię. Jak byłam u lekarza 4 dni po terapii to ginekolog powiedziała że ciąża jest tylko coś się odwarstwia. Z twarzy wyczytałam że nic z tego nie będzie poważnie. Nic ze mnie nie wyleciało tylko krew i jakieś strzępy podczas kuracji. Już zamówiłam kolejna terapię bo tak czy inaczej pozostałości muszą ze mnie wylecieć i mam nadzieję że następnym razem to się już zakończy.

    #38059 Odpowiedź

    K.inga

    Olka .. kurczę nawet nie wiem co Ci powiedzieć :/ najgorzej ze myślisz ze po wszystkim a jednak coś tam zostało .. trzymam kciuki za ciebie .. szkoda ze nie można się skontaktować jakos poza strona chętnie nawiązałabym z Tobą kontakt .

    #38063 Odpowiedź

    Paula

    Dziewczyny ja dzisiaj robiłam drugie podejście. Pierwsza tabletka o około 13:20 dreszcze, ból brzucha, gorączka. Krwawienia brak. Mówię okey to tylko 1 x 4 tabletki mam jeszcze czas. Polezalam około 17:00 wzięłam drugą porcję. Tutaj już stwierdziłam że spędzę kolejne czekanie troszkę aktywniej. Poszłam zrobić coś do jedzenia, wzięłam kąpiel. Miałam gorączkę i ból brzucha ale również do wytrzymania. Krwawienia brak. Tutaj już zaczęłam się niepokoić bo dokładnie jak za 1 razem nie pojawiła się nadal krew w dodatku po drugich tabletkach od razu zwymiotowalam. Około 21:00 skończyła mi się rozpuszczac 3 dawka. Miałam straszne opory ją przełknąć ale wiedziałam że muszę. I tutaj poszłam spać. Obudziłam się około 22:40 myślałam że zwyczajnie chce mi się siku poszłam do toalety i się zaczęło. Cała się zalałam. Wyleciało ze mnie chyba z 8 skrzepów które czułam jak “przechodzą”. Nie spojrzałam w toaletę bałam się natomiast na papierze zauważyłam że były one koloru ciemnej krwi. Teraz sobie leżę i czekam co się wydarzy dalej. Nie jestem pewna czy się udało bo nie mam wielkiego bolu brzucha, jest trochę większy niż przy standardowej miesiączce. Obyło się bez leków przeciwbólowych. Dziewczyny jak macie jakieś pytania piszcie mi chętnie wam odpowiem, wespre.

    #38071 Odpowiedź

    Olka

    K.inga szkoda i to wielka bo można byłoby pogadać popisać i to dużo szybciej niż tu na stronie. Fakt jest taki że zamówiłam i podchodzę drugi raz. Zacznę w piątek. Trzymajcie za mnie kciuki. Odezwę się. Chociaż i tak zaglądam tu codziennie.

    #38075 Odpowiedź

    K asia

    Witam
    Wczoraj wzięłam 1 tabletkę a dziś zaczynam brać po cztery.dzis wstałam z ogromnym bólem brzucha ale daje radę dziewczyny poradzicie mi coś co będzie się dalej działo jestem dobrej myśli

    #38084 Odpowiedź

    Sara

    Ja dziś wzięłam 1 tabletkę. Jutro zaczynam serie po 4. Około 11:30 mam nadzieje ze do wieczora będzie po wszystkim. Trochę się boje.

    #38085 Odpowiedź

    Sara

    Paula ja mam pytanie, w którym tygodniu byłaś ? Ja w 7 jestem.

    #38088 Odpowiedź

    Paula

    K asia przygotuj się na dreszcze, gorączkę i biegunkę. Miej obok siebie na wszelki wypadek ibuprom i stoperan. Ja robiłam kurację wczoraj i na szczęście nie musiałam brać leków mam chyba duży próg bólu ale dużo dziewczyn pisalo że bez leków ani rusz.

    #38089 Odpowiedź

    opuncja
    Uczestnik

    Dziewczyny,w Piatek 14.02. brałam 1 tabletkę a kuracje zaczęłam w Sobote,bylo tylko lekkie krwawienie 1 skrzep a potem caly czas skąpe krwawienie..bylam zalamana,ciagle płakałam,myslalam ze sie nie udalo.I nie uwierzycie ale dopiero wczoraj tj 18.02 silne krwawienie,ból brzucha wszystko tak samo jk okres tylko duzo wiecej krwi i skrzepy spore,ból normalny jak miesiączkowy.Tak mi ulżyło ze cos sie dzieje..musimy jednak byc bardziej cierpliwe,bo ja chcialam juz zamawiać nastepny zestaw.Dzisiaj zrobilam betę i następna robie w Piatek.Zobaczymy co z tego wyszlo 😀 Mam nadzieje ze wszystko poszlo dobrze.To byl 3 tydzien i pare dni.

    #38107 Odpowiedź

    K.inga

    Opuncja mówiłam !! Trzymałam kciuki 🙂 super daj znać jak wyjdzie beta 🙂

    #38109 Odpowiedź

    Paula

    Sara za 1 razem byłam w 4 i się nie udało. Teraz miałam 8/9 tydzień 🙂

    #38116 Odpowiedź

    opuncja
    Uczestnik

    K.inga dziekuje ze o mnie pamiętałaś 😀 Mialam w głowie twoje słowa, ale wiadomo panika robi swoje 🤦🏻‍♀️ Jestem mega szczęśliwa naprawde i mam dobre przeczucia. Bardzo pomaga taki kontakt tutaj,dodaje otuchy ze nie jestesmy same z takim problemem w tym chorym państwie. Dzieki za wszystko i dam znać w Sobote jak beda wyniki 😀

    #38194 Odpowiedź

    Klaudiusz

    Dzisiaj miałam wizytę u ginekologa. Myślałam że zejde na fotelu jak się dowiedziałam że plod jest cały czas widoczny… okazało się że jest zatrzymany na 6-7tyg A jestem w 11… Ginekolog powiedział, że czasem bywa tak że chwilowo się zatrzymuje, ale później rośnie prawidłowo… zalamka … wykonałam dziś HCG, kolejne w poniedziałek… zamówiłam 4!!!! zestaw… nie wiem jak to przeżyje…

    #38195 Odpowiedź

    Klaudiusz

    W srode mam kolejna wizyte, wtedy bedzie podjeta decyzja… mam nadzieję że będzie to zabieg lyzeczkowania, a nie nagły wzrost płodu… całość ciągnie się od 2 miesięcy, powoli swiruje… słowa mojego męża “że będzie dobrze” doprowadzają mnie do szału…

    #38199 Odpowiedź

    Eee

    Jak to jest mozliwe ze 4 podejście i nadal nic? U mnie wystarczylo jedno podejście byl to 7 tydzien natomiast dzisiaj leze w szpitalu lo łyżeczkowaniu resztek njestety bol byl tak silny ze musielismy jechac na sor

Oglądasz 15 wpisów - 16 z 30 (wszystkich: 34)
Odpowiedz na: Jutro trzecie podejście…
Twoje dane:




START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH